image


Aleksandra Bąk
Ważne jest to, aby w jak najmniejszej wartości ilościowej dostarczyć jak największą wartość jakościową.

Często moi pacjenci pytają mnie o to, co jest tak naprawdę w tym wszystkim najważniejsze. Zawsze oczywiście odpowiadam, że nie ma jednej takiej rzeczy, że jest kilka składowych zdrowej diety. Nie da się podsumować tak złożonej dziedziny jaką jest dietetyka jedną konkluzją. Jest natomiast takie zdanie, które bardzo często powtarzam jako jedno z istotniejszych „Ważne jest to, aby w jak najmniejszej wartości ilościowej dostarczyć jak największą wartość jakościową”. Jedząc odpowiednią ilość kaloryczną(czyli spełniającą Twoje zapotrzebowanie energetyczne) będzie Ci łatwiej utrzymać odpowiednią masę ciała, ale nie zwracając uwagi na jakość pochodzenia tychże kalorii, Twoja dieta może nie mieć odpowiedniej podaży wszystkich makro i mikroskładników. Jeśli zjadłbyś tyle ile potrzebujesz kcal w barze Fast food, to taka dieta miałaby odpowiednią wartość jakościową? Zapewne sam wiesz, że nie. Nie dostarczyłbyś witamin i składników mineralnych na odpowiednim dla Ciebie poziomie. Dostarczyłbyś za to nadmiar tłuszczu i sodu. Zatem samo liczenie kcal nie „załatwi” sprawy.

Podobnie wygląda kwestia patrzenia tylko na jakość produktu. Jeśli kupisz produkty najlepszej jakości, ale zjesz ich zbyt mało lub zbyt dużo, też nie będzie to idealny system żywieniowy. Możesz np. kupić warzywa od rolnika i kurczaka zagrodowego, ale jeśli później obtoczysz to w bułce i usmażysz w głębokim tłuszczu to co powstanie? Produkty o pierwotnie wysokiej wartości jakościowej, ale już niestety w wysokiej wartości ilościowej (ilość kcal). To oczywiście uproszczenie, bo liczy się bilans całego dnia, a nie jednego posiłku. Dobierając produkty pod względem obu ich cech czyli jakości i ilości, tak aby jakość była najwyższa w możliwie najniższej ilości kcal, jest szansa że uda Ci się skomponować bardzo dobry bilans dzienny. Jedzmy rozsądnie!

Powrót do bloga
Strona główna